Żeby móc pracować jako tłumacz, nie trzeba mieć specjalistycznego wykształcenia. Wyjątek dotyczy tłumaczeń przysięgłych, do których wykonywania niezbędne są formalne kwalifikacje (ukończone studia, kursy, zdobyte certyfikaty, przynależność do korporacji). W praktyce tłumaczeniami zajmują się studenci i absolwenci filologii i lingwistyki stosowanej. Takie osoby zazwyczaj już na studiach podejmują pierwszą pracę w tym zakresie. Zdobywają doświadczenie. Kształcą umiejętności językowe, które mogą poszerzyć dzięki zagranicznym wyjazdom i międzynarodowym wymianom studenckim.
Aby tłumaczenia tekstów były rzetelne, osoba ich dokonująca musi biegle orientować się w tematach, których one dotyczą. Niezbędna jest też szeroka wiedza ogólna, doświadczenie.
Usługi translatorskie i lektorskie wymagają również posiadania pewnych narzędzi i praktycznych umiejętności. Chodzi m.in. o: znajomość zasad redakcji i korekty tekstu; krytyczne posługiwanie się słownikami, tworzenie glosariuszy, szybkie odnajdowanie i weryfikowanie treści (przydaje się tu znajomość źródeł internetowych). Przydaje się również znajomość programów typu CAT (tłumaczenia wspomagane komputerowo) oraz tłumaczenia internetowe.
Tłumacz przysięgły ma także wielu znajomych fachowców, z którymi może się skontaktować i skonsultować daną partię materiału. Najważniejsze są jednak kompetencje językowe, które trzeba systematycznie rozwijać i udoskonalać. Stąd tłumacze często jeżdżą zagranicę, by móc doskonalić język w praktyce.